AFK Wombo Combo

Tak tylko chciałam napisać, że na sześć moich dzisiejszych rankingowych gier w trzech miałam AFK. W każdym przypadku był to midlaner. W pierwszej grze Katarina przegrała sromotnie linię, po czym zaczęła wszystkich obwiniać i wyzywać, następnie wyszła. W drugiej grze już na samym starcie Zed nie dołączył do gry, ale jego premade prosił, żebyśmy nie robili remake, bo zaraz wróci. Nie wrócił. W trzeciej grze Fizz po prostu wyszedł bez słowa na 2 levelu. Najgorsze jest to, wśród tych 3 gier 2 razy naprawdę zaciekle walczyliśmy o zwycięstwo i jestem pewna, że wygralibyśmy, gdyby nie brak piątej osoby w zespole. Uprzedzając, tak, w czwórkę da się wygrać, ale przeciwnicy nie byli aż takimi amebami, a ja niestety smurfem z diamentu nie jestem. Podsumowując. Wygrałam dzisiaj 1/6 gier, gdzie w 50% nie miałam realnych szans na zwycięstwo. Gdyby nie AFK byłoby to prawdopodobnie 3/6, może 4/6. Przez to spadłam z Golda III, do Golda IV. Jest presezon, może to nie ma takiego znaczenia, ale ludzie... Dlaczego to piszę? Po prostu boli mnie to, że marnowałam swój czas na gry, które i tak mogły mieć tylko jeden wynik, a 50% gier z nieobecnym midlanerem to naprawdę potężny wynik. Wiem, że to tylko dzisiaj i ta skala nie jest miarodajna, ale po prostu wytrąciło mnie to z równowagi. Może post na forum mi trochę humor poprawi ;D. I lekcja na dziś. Jeśli możesz to rób remake. Zawsze. Bo ludzie to zakłamane szujki są. A szczególnie w internecie. Pozdrawiam cieplutko!
Podziel się
Zgłoś jako:
Wulgarne Spam Nękanie Niewłaściwe Forum
anuluj