Mayor Lag (EUNE)
: Prawdę powiedziawszy robimy teraz tyle reworków, co nowych postaci. Eve i Urgot dostaną reworki, a poza nimi będzie przynajmniej jeden dodatkowy rework jeszcze w tym roku. W przypadku reworków musicie wziąć pod uwagę spory problem: musimy wybrać, czy utrzymać konwencję postaci sprzed reworku (Xerath), utrzymać styl gry ale zmienić drastycznie umiejętności (Poppy), czy całkowicie zmienić postać nie do poznania (Sion). Nie ma jednej poprawnej odpowiedzi: Sion stał się znacznie lepszą postacią, ale Poppy również; z kolei Mordekaiser czy Skarner są praktycznie zapomniani, a inne postaci takie jak Ryze czy LeBlanc przechodzą kolejne iteracje i wciąż nie możemy dojść do czegoś dobrego, więc nie zdziwcie się jak znowu ich zmienimy. Nie oceniamy kto powinien dostać rework następny: jeśli będziemy mieć dobry pomysł na zmiany dla, powiedzmy, Irelii (tylko przykład), to zmienimy ją pierwszą, nawet jeśli Mordekaiser jest obiektywnie mniej popularny i nie ma miejsca w mecie. Co do nowych postaci którym dajemy cuda na kiju - gdybyśmy mieli szansę zrobić Garena po raz kolejny, nie zrobilibyśmy go. Powód, tak samo jak Garen, jest... prosty. Posiadamy sporo postaci z podobną rozgrywką bez "biegania przez ściany", wyimeniając tylko garść - Udyr, Garen, Voli, Darius, Yi, Xin: relatywnie proste postaci z relatywnie prostą rozgrywką. Linearne postaci takie jak Garen, stara Poppy czy stary Warwick mają dwie wady: 1. Zbyt liniowa rozgrywka, przez którą bardzo łatwo jest przewidzieć co zrobi Garen, plus posiada niewiele opcji co może tak naprawdę zrobić sam 2. Trudności w balansowaniu - albo Garen jest w plecy w porównaniu z innymi bruiserami, albo nagle miażdży soloqueue, jednoczesnie wciąż będąc słabą opcją w wyższych ligach i esporcie. Yi i Kata pozostają postrachem solo, ale nikt nie bierze ich w LCS. Wyobraźcie sobie teraz, że buffujemy ich tak, żeby brano ich w LCS... Pomyłki popełniamy, dlatego pytamy was również o zdanie, obserwujemy statystyki postaci, sprawdzamy jak wpływają na stan gry etc. więc raczej nigdy nie przestaniemy mieszać w postaciach, ale nie wszystko naraz.
Jakieś informacje na temat dodatkowego reworku? Często przesiaduję na forach północnoamerykańskich i nie tak dawno Meddler potwierdził, że rework Evelynn będzie dopiero po światowych mistrzostwach czyli gdzieś w październiku bądź początku listopada. Biorąc pod uwagę, że między kolejnymi reworkami jest kilka miesięcy przerwy to kolejny rework w tym roku nie jest zbytnio prawdopodobny. Czy chodzi po prostu o tzw. Gameplay Update pokroju Shyvany czy Gragasa (co się wydaje już bardziej prawdopodobne)?
Evku (EUNE)
: A kiedy skoczył Ci ping do 500 ms to sprawdzałeś w konsoli (cmd), jaki jest faktycznie ping do jakiejś losowej strony typu google.pl? Mam tu na myśli polecenie ping (nazwa strony).
Owszem. Robiłem to nawet kilkakrotnie i zawsze wynik oscylował w okolicach 15ms. Jak już wspomniałem problem ten występuje tylko w lolu i to na serwerze EUNE i nie tylko ja mam ten problem, bo moi znajomi także (mamy też różnych dostawców internetowych więc to nie powinno być przyczyną).
Komentarze Rioterów
Sudaczek (EUNE)
: Riven a obecna meta
Ogólnie taka sytuacja jest całkiem korzystna nie trzeba się użerać z toksycznymi i okrytymi złą sławą Riven mains (stężenie toksyczności wśród graczy tej postaci jest większe niż ustawa przewiduje).
Aldur24 (EUNE)
: Otototo, lepiej bym tego nie ujął :) tak jak piszesz ludzie ciągle budują swoje postacie tak samo i oczekują co mecz takich samych rezultatów; ja wiem, że są core itemy dla postaci i trzeba zbudować ten 1-2 przedmioty ale reszta powinna być podyktowana przeciwnym teamem. Podam przykład jak gram {{champion:69}}- pierwszy item to zawsze albo{{item:3027}} jeśli gram na ad lub bursterów albo {{item:3003}} przeciwko wszystkim innym bo jak wiadomo Casio potrzebuje many. Potem już zależnie od sytuacji {{item:3285}} lub {{item:3089}} wtedy jest pierwszy power spike dla tego championa, następnie już wszystko idzie zależnie od wrogiego teamu, są tanki {{item:3165}} {{item:3151}}, są championy które mogą szybko do mnie dojść {{item:3157}}, denerwujące techniki ucieczki {{item:3116}}, kiedyś nawet budowałem {{item:3083}} jako ostatni item i sprawdzał się nad wyraz dobrze :)
Grałem przykładowo Jhinem czy Ezem czy Lucianem z Lordem Dominikiem i/lub botrkiem. Wystarczyło tylko to i chronienie mnie w teamfightcie, żeby znienawidzony Dr.Mundo bał się o własne życie, albo żeby Gragasowi już nie było tak wesoło w pijanym widzie. Można było jeszcze kupić GA (widziałem u innych graczy nieoceniona pomoc w później fazie rozgrywki i na wbijających w ciebie przeciwników, gdy team nie daje rady ich zatrzymać). Obecna meta znowu wymusza frontline w postaci Bruisera i Tanka i obronę za wszelką cenę swojego ADC (w końcu zakończyło się bezsensowne nawalanie się bez ładu i składu i wymazywanie w ułamek sekundy siebie nawzajem z powierzchni Summoners Rift), co pokazują LCS, gdzie drużyny stawiające na dwóch, a nawet trzech ADC przegrywały sromotnie. Można się przyczepić o siłę bruiserów szczególnie tych od late game, która wynika z Sunfire, Uscisku Nieumarłego, Hydry i częściowo Umrzyka, ale narzekanie na powrót tankowatych postaci to już jest dla mnie abstrakcja. Jaranie się znikaniem w sekundę w teamfightcie i chaosem dorównuje poziomowi stereotypowego Amerykanina, który jara się filmami, które są nafaszerowane wybuchami ala Michael Bay (w końcu kogo obchodzi głębia, muzyka, klimat czy fabuła hehe). Wystarczy utemperować bruiserów i dostaniemy dobrą równowagę efekciarstwa i taktyki. Zauważyłem narzekania na Gragasa i mam kolejne Breaking News (mówię to jako jego main :P) jego moc słabnie wraz z długością gry. W late game nawet przeciwnego ADC nie rusza mój Runic, Umrzyk i Rękawica. Taka Janna, Thresh, Zilean zrobią swoją robotę, a prowadzący z botrkiem/dominikiem i healem za 250 za strzała tylko się ucieszy z easy fraga. Lee Siny i inne Shaca się cieszą z łatwej counterjungli, a nawet counterganków, gdy jest obecny (niskie elo nie jest reprezentatywne, dlatego mówię to na podstawie obserwacji streamów dużo lepszych graczy ode mnie). Lepszą robotę od Gragasów robią niestety Bruiserzy stawiający na Tytaniczną Hydrę (Sion, Volibear, Vi).
SlashGames (EUNE)
: Problem polega na tym, że niedługo WSZYSTKO będziemy budować pod tanka, bo dlaczego Jinx pod tanka ma nie działać, skoro zrobiona pod normalnego ADC jest łakomym kąskiem dla KAŻDEGO tanka lub postaci zbudowanej pod tanka??? Ludzie, to jest po prostu NUDNE! Teraz gra jest bardziej taktyczna, OK, to jest świetne. Jednak czy jakiekolwiek teamfighty z 4 tankami i 1 ADC są ciekawe? Chodzi o to, że gra wymusza w tym momencie gra tankiem, bo nic innego nie jest od niego lepsze. Pooglądaj sobie streamerów, pro-playerów, poczytaj różne artykuły. http://mmo24.pl/gry/lol/tank-meta-niszczy-klasy-league-of-legends/ https://www.reddit.com/r/leagueoflegends/comments/4d9rxu/tsm_valkrin_on_current_tank_meta/ https://www.reddit.com/r/LeagueofLegendsMeta/comments/4ekmix/do_tanks_mid_solve_imt_problems/ http://how2play.pl/leagueoflegends/pieprzona-era-tankow/ http://how2play.pl/leagueoflegends/riot-zastanawia-sie-nad-nerfem-tankow/ Chciałbym zauważyć,że nawet Riot raczył zauważyć nasz problem, ale wy ciągle swoje. Problem w tym, że zauważyć to jedno, a zrobić to już drugie...
Standardowy build spotykany na wannabe tank zabójcach jest mocny uwaga: **na postacie, które mają mizerny early game. ** Ten build w late game staje się kompletnie bezużyteczny, bo praktycznie wszystko co budowało się pod standardowe itemy deklasowało takich "tanków" (większość zabójców ma słabe lub zerowe utility). Valkrin zestompował Sivir grającą na topie, wniosek? Znerfić tanków no ja was proszę... Oprócz tego, że ADC są naprawdę słabi w early game to ta nie raczyła zbudować nic pod penetrację, runy to pewnie flat AD (potrzebna weryfikacja). Podobnież ostatnio Pink Ward robił Shaco pod tanka i jaki był wynik? Dosyć dobrze mu poszło w early game, ale w late game zawsze jest kulą u nogi co nic nie robi oprócz słabego slowa dla jednej postaci. Full Tanki w obecnym sezonie znowu są niczym ich sytuacja wróciła się do sytuacji z sezonu 3 i 4, a narzekającym ADC main z Reddita radzę się zapoznać z itemami takimi jak Lord Dominik, Krwiopijca i Anioł Stróż, bo jedyne co widzę to standardowe flat AD runy, IE, Statikk/Cannon i Złodziej Esencji bez ani jednego itemu na obronę własną czy robione pod sytuację (no i dodatkowo widzę tęsknotę za sezonem, gdzie byle zabójca czy ADC oneshotował tanka zanim ten w ogóle się zbliżył ^^). IMT przegrało, bo wzięło 3 ADC, no kto by się spodziewał, że mając team nakierunkowany na late game przegra z takim, który dominuje w early... Ten cały autor artykułów z how2play to jakiś gimbus przykro się czyta to co naprodukował. Nigdy nie widziałem działającego tank Talona (działający znaczy taki, który spełnia swoją rolę, nic nie robienie w late game do roli tanka nie należy, a stompowanie ADC w early nie robi na mnie wrażenia), tank Kata działa co najwyżej w high elo(to co zrobił voyboy to żaden tank Kata tylko bruiser), gdzie ludzie tacy jak Voyboy naprawdę ogarniają swoje postacie (śmieszny fakt jest taki, że grał Katariną pod bruisera jeszcze w sezonie 3 więc problem leży gdzieś indziej). Szczerze mówiąc to brzmi jak klasyczne płakanie na forum, że postać X jest op, bo mnie tam raz czy dwa zatłukła (przyznaję, że sam tak zrobiłem ;]). Jeśli się taka sytuacja zdarzyła to bardzo chciałbym się dowiedzieć jak dostosował się do napotkanych sytuacji, bo większość płaczków po prostu robi co mecz jeden i ten sam build ignorując różne inne przydatne itemy, albo biorąc postać tylko pod siebie, a nie pod drużynę. Atmog praktycznie nigdy nie był problemem, bo większość offtanków miała bardzo słaby late game, a istniały itemy takie jak Krwawe Szpony Madreda dające dodatkowy magiczny damage skalujący się z 4% maksymalnego hp przeciwnika, 25 armora, 40 AD i 40% prędkości ataku i było tony taktyk takich jak peel, disable i inne. Żeby nie było uważam, że Sunfire powinien dostać nerfa, Tytaniczna hydra powinna zostać usunięta, a masterki takie jak Grasp of the Undying znerfione/zastąpione czymś innym, ale na miłość boską większość tego narzekania to po prostu nieumienie dostosowania się do sytuacji (dzięki assassin meta za odebranie mózgu graczom) i robienie czarnego PR prawdziwym tankom, a nie bruiserom, którzy właśnie odbiegają od normy (choć nie wszyscy jak winrate pokazuje).
Inuchi (EUNE)
: Masz znacznie większą wiedze o tej grze, niż ja. Bardzo przyjemnie się to czyta, natomiast co poradzisz zeby robic? Nie zbanuje sie 20 championów, a mnie gra tymi postaciami nie bawi, nie sprawia przyjemności.
Póki co sam eksperymentuje z różnymi buildami, przeglądam statystyki i powiem tak: Full Tanki praktycznie nie są irytujący odkąd znerfili kilku z nich (Poppy, Nautilus) wystarczy składać specjalne itemy i nie są nieśmiertelni. Większość z nich ma bardzo w porządku win rate (jak kogoś przeraża Amumu to informuje, że praktycznie od zawsze miał wysoki win rate, a dawniej jeden z najwyższych ban rate na niskim elo, ale jest łatwo kontrowalny więc naprawdę nie ma się czego bać). Za problem ludzie również stawiają dmg Malphita rada jest taka, aby zacząć na nowo grać magami (Leblanci czy inne Katariny się nie liczą, bo to zabójcy :P), ponieważ im więcej robi armora tym niestety większe obrażenia zadaje, a jego debuff dla prędkości ataku nie będzie tak bolał jeśli będziemy mieli Branda czy innego Vel'koza w drużynie. Chciałbym jeszcze tu sprostować pewne rzeczy powiedziane wcześniej mianowicie nie wszystkie tanki miały słabe przeliczniki, ale ze względu na tankową itemizację pozbawiającą AP czy AD nie stanowiło to problemu. Tank wannabe zabójcy są już problemem, ale sądząc po statystykach nie wszyscy tylko Ekko jest wrzodem na tyłku. Jego win rate wyskoczył w kosmos do patologicznego 57.67%.Dlaczego? Jak wcześniej wspomniałem ma przeklęte procentówki. Oprócz tego spotykamy się u niego z nietypową rzeczą mianowicie niskim czasem odnowienia na jego skillach co jest kolejnym problemem. Zabójca powinien burstować, a nie spamować, a siła Ekko leży niestety w procentówkach. Jeśli Rito chce uniknąć kolejnego sezonu z wąską grupą postaci nadających się do grania musi odebrać mu tą mechanikę, a wzmocnić jego burst (sądząc po tym, że jest postacią o silnym late game to wystarczy zwiększyć czas odnowienia, ale dać w zamian zwiększone przeliczniki) inaczej albo znowu wróci meta full zabójców na nowo wyłączając tanków, bruiserów i połowę magów z gry, albo będziemy grali samymi bruiserami i hybrydami. Moc Akali znacznie spadła widocznie ludzie zaczęli ogarniać grę przeciwko niej (wzrost jej mocy nie był niczym dziwnym, gdyż przez długi czas nie była pickowana, a ludzie na ogół mają problem z graniem na rzadko spotykane postacie). Rageblade + devourer abusing jest dalej problemem. Rito musi całkowicie zreworkować Guinsoo, bo w obecnej formie ten przedmiot jest niereformowalny, drobne nerfy devourera również się przydadzą. To combo niszczy nawet full tanków co jest po prostu kpiną ^^. Na szczęście Tank Master Yi po nerfach odszedł do lamusa jednak jego bardziej papierowata forma jest równie irytująca (Rito powinno się zastanowić czy przy booscie do attack speeda, podwójnym ataku, booście do AD, skillu sprawiającym, że na chwilę jest untargetable naprawdę potrzebny jest mu true damage). Ewentualna opeckość bruiserów i tanki Zedy wynikają z Tytanicznej Hydry. Wystarczy pozbyć się itemu i problem zniknie ;] Powrót Włóczni Atmy to byłoby coś i bez problemu mogłoby zastąpić Tytaniczną Hydrę (Atma dawała 2% HP na AD, a po nerfie 1,5% HP na AD dla porównania Hydra daje 2,5% HP na dmg + 35 AD, ma aktyw dający reset autoataku i zamianę 10% maksymalnego hp na dmg). Oczywiście może się wydawać, że 15% szansy na kryta i 45 armora może być nie do zniesienia, ale to item przydatny dla bohaterów lubujących się w autoatakach (jak Olaf i częściowo Lee Sin co automatycznie wyłącza Zeda z użycia) i dodatkowo staje się użyteczny dopiero po kupieniu już kilku itemów dających HP. Mam nadzieje, że rework magów sporo namiesza ich ewentualny powrót ukróci wytrzymałość i dmg Rammusa czy Malphita i zmusi tanków to robienia bardziej zrównoważonych itemów. Oczywiście to wszystko to moje obserwacje i proszę nie traktować tego jako wyroczni. Szczerze mówiąc liczę, że ktoś ma inne spostrzeżenia, teorie albo jest w stanie podważyć to co zapamiętałem z przeszłości (to było dawno temu więc mogłem coś źle zapamiętać :P).
Inuchi (EUNE)
: Nie grałem w lola jeszcze w sezonie 2 ale zobaczyłem jak to mniej więcej wyglądało żebyśmy mogli dyskutować. A więc, pomijając grafikę która między sezonem 2 a 6 zmieniła się ogromnie. Pomijając wszelkie zmiany techniczne gry. Chodzi o dynamike. **Czy naprawdę podoba Ci się gra Mundo? Gra postacią a-zabijalną?** Wolałem mete z 4-5 sezonu, gdy na Summoner's Rift widziałem pełno assasinów, dynamiczne walki drużynowe, jak i pojedynki Zeda na Ahri. Jasne, na midzie dalej widujemy postacie pod burst i tak dalej. Tylko, że grając ostatnio rankeda LeBlanc na Mundo na topie, Ekko w lesie pod tanka i Brauma na supporcie czułem się bezużyteczny. Mimo, że miałem 3/0/0. Dlaczego? Bo nie mogłem nawet myśleć o zabiciu carry, a co dopiero jednego z żelaznej grupy golemów. Osobiście wolę, gdy tank jest na topie i ewentualnie na supporcie. Ponadto w moim mniemaniu określenie **TANK** w grach to postać, która jest strasznie wytrzymała ale ma znikome obrażenia. I nie boli mnie sam fakt, że Malphite walcząc tylko na autosy zabiłby jeden na jednego Caitlyn, tylko to, że postacie które są domyślnie uznane za assasinów i tak dalej są budowane pod tanka! Gage na ADC, tanky hydra czy sunfire na assasinach. To jest to, przez co tak użalam się nad aktualną metą. No i irytuje mnie dmg Malphite czy Mundo ale to jeszcze da się przeżyc, lecz Ekko pod tanka już nikt nie przeżyje. Ani tank ani adc. Pozdrawiam! {{sticker:slayer-jinx-wink}}
Ależ właśnie mówiłem o powrocie do dobrych rozwiązań. Cały problem z tankowatymi zabójcami wyrósł ze wcześniejszej zmiany polityki do statów typowych dla zabójców i reanimacji bruiserów w nowym sezonie bez zmiany polityki na wcześniejszą/lepszą. Ekko bez swojego max hp % damage nie byłby tak silny jako tank (szczerze mówiąc byłby bezużyteczny dopóki nie ulepszyłby swojego W, żeby mieć większą szansę na AoE stuna), Fiora bez swojego naturalnego true dmg skalującego się z procentowym HP przeciwnika byłaby tragicznym tankiem z racji braku hard cc (a samo budowanie tank itemów pozbawiałoby ją dmga), Akali to inna sprawa bardzo rzadko ją spotykałem z tank buildem, a jak już się okazja zdarzyła to peel dla ADC robił swoje. Toksyczność gry obecnymi zabójcami, którzy są tank wannabe wynika głównie z obecności Tytanicznej Hydry, buffie dla Słonecznej Peleryny i przestarzałym podejściu do statów. Jak już wspomniałem zabójcy w erze offtanków charakteryzowali się wysokimi przelicznikami i średnim bazowym dmgem tak, aby umożliwiało im to burstowanie prowadzących i innych zabójców i prowadziło do silnego late game (oczywiście były wyjątki Diana po pierwszych nerfach była early/mid game zabójcą, podobnie Pantheon, ale schemat był ten sam burst damage z itemów). Sytuacja drastycznie się zmieniła w sezonie 3, który stał się sezonem zabójców i ADC. Pojawiły się Zedy z hp%dmg, niektórych offtanków (np Lee Sina i Riven) zamieniono na zabójców z racji posiadania hp % dmga, znacznie później doszły aberracje takie jak Kindred i Ekko z kolejnymi procentówkami. Czy widziałeś kiedyś działającego Talona pod tanka? Katarinę? Może Kha'Zixa? Pewnie nie widziałeś z racji tego, że nie mają tych toksycznych mechanik, a charakteryzują się czystym burstem wynikającego z budowanych itemów (tak jak być powinno). Dawniej procentówki i true damage były na ogól zarezerwowane dla bruiserów właśnie z racji ich mizernych przeliczników, które powodowały drastyczną utratę mocy w late game. Dzisiejsi zabójcy mają te mechaniki połączone dodatkowe z mocnymi przelicznikami i całkiem niezłym bazowym dmgem co w dobie powrotu bruiserów daje im niezwykłą przewagę i to jest cały problem.
Inuchi (EUNE)
: Tanky Meta - czyli jak umiera dynamika gry
Tanky Meta to nic nowego starzy gracze pamiętają offtanków z sezonu 2 :) Garen czy Mundo nie są tradycyjnymi tankami to od zawsze byli Bruiserzy - klasa łącząca dmg (czy to AP czy AD) z tankowatością. W tym sezonie ta meta się po prostu odrodziła po trzech/czterech latach nieobecności z tym, że obecnie Rito zaopatrzyło Zabójców i przeróżnych Carry w więcej itemów do walki z nimi (Czarny Tasak dający HP, CDR, penetracje pancerza), Draktharr dający miniult Zeda + dodatkowe przebicie pancerza, Botrk dający max hp % dmg czy nowy item (Lord Dominik o ile dobrze pamiętam). Dla samego Mundo powstało już trochę itemów temperujących jego "osiągi" (przykładowo Śmiertelne Przypomnienie, Botrk, Lord Dominik, Udręka Liandriego, Morello). Z moich obserwacji wynika, że ludzie zapomnieli co to znaczy peel dla ADC, a sami kierujący zapomnieli co to znaczy budowanie itemów pod przeciwny team composition (najśmieszniejsza rzecz biorąc pod uwagę, że kierujący dostali naprawdę dużo narzędzi umożliwiających dostosowanie się). Rozegrałem kilkanaście gier na ADC i przegrana wynikała z tego, że team wolał walczyć, zabijać papierki z przeciwnej drużyny zamiast bronić prowadzących (osobiście obwiniam zbyt długo trwającą metę zabójców co przyzwyczaiło graczy do takich zachowań). Aby jako tako zbalansować rzeczy takie jak robienie Zabójców pod tanków z dmgem wystarczy obniżyć staty dawane przez Zzrot, zmniejszyć dmg Słonecznej Peleryny, usunąć z gry Tytaniczną Hydrę (stara Atma się dużo bardziej sprawdzała), zaprzestać dawania zabójcom pasywnych statów takich jak hp%dmg, penetracja, true damage. Takie staty zawsze były domeną Tanków i Bruiserów (wyglądało to tak, że zabójcy i prowadzący dostawali duże przeliczniki, ale średni bazowy damage, tanki dostawały słabe przeliczniki i średni/niski bazowy damage, Bruiserzy słabe przeliczniki, ale silny bazowy damage oczywiście to wszystko na spellach). Nie rozumiem hejtu na Lodową Rękawicę. Ona już sobie istnieje od sezonu 3, gdzie się narodziła meta zabójców i od tego czasu (dzięki Ezrealowi) dostawała same nerfy. Jest bardzo dobrze wyważonym itemem, który cierpi przez wybryki wcześniej wspomnianego jegomościa. Dziwi mnie to, że problem pojawił się nagle teraz i to po tylu nerfach. Ja osobiście sądzę, że obecny sezon daje w końcu wiele dynamiki tylko ludzie muszą zacząć w końcu się dostosowywać, a nie robić co mecz jeden i ten sam build i grać jedną i tą samą taktyką (kolejne przyzwyczajenie z sezonu 3 i 4). Sezon 3 z oneshotującymi zabójcami nie był dynamiczny, sezon 4 ze zbiorem <20 zdatnych do grania w mecie championów i powtarzającymi się co mecz jednymi i tymi samymi buildami nie był dynamiczny, sezon 5 z Juggernautami również nie był. Ten sezon w końcu coś ruszył tylko wymaga zmiany podejścia do statów Zabójców i drobnym balansem w itemach (pożeracz, peleryna, tytaniczna hydra, guinsoo, zrrot) no i przede wszystkim zmiany mentalności graczy.
: Postacie do grania one trick pony
Gragas jest dosyć uniwersalnym pickiem, ponieważ świetnie sobie radzi w jungli, topie, jako support, a nawet na midzie. Ma aż 4 CC (slow z Q, knock back i stun z E, knock away z ulta) i hp%dmg z W co czyni go silnym gankerem i teamfighterem. Wbrew pozorom Tank to nie jego jedyna rola, bo bardzo dobrze się sprawdza również jako AP Carry (choć nie jest tak silny jak dawniej) i AP Bruiser. Jego ban rate też wysoki nie jest ostatnio (tylko 0.5%). W nauce gry może ci pomóc oglądanie jednego z najlepszych Gragasów na świecie Asiagodtone: https://www.youtube.com/watch?v=upW38WMMzYI czy one trick pony z diamentu: https://www.youtube.com/watch?v=XE1QMiWjGCo
Xohu67 (EUNE)
: Tak jakby nikt nie zauważył, Darius ma mały AS, i potrzebuje około 3-4 sekund do nałożenia pięciu ładunków na pierwszego przeciwnika. Doliczmy exhaust, randuina i botrk'a, a darius może pomarzyć o multikill'ach okraszonych podnieconym głosem lektora.
Jednocześnie po nałożeniu 5 stacków na jedną osobę jednym autotakiem lub użyciem skilla może nałożyć na inne osoby instantowo 5 stacków dostając 200 AD. Randuin działa słabo na nakładanie stacków z Q i W można szybko pomimo exhausta czy wymienionych itemów nałożyć 3 stacki wystarczy jeszcze jeden aa i Q (które ma bardzo niski CD) i przeciwnik może mówić papa. Sam trwający tylko 2 sekundy exhaust nikogo nie obroni zburstować tanka nie jest łatwo tym bardziej takiego, który leczy się za 30% HP. Sam Botrk przy podwójnym slowie za 90% z przyciągnieciem nic nie daje, a bonusowy dmg znika pod wpływem armora.
Elestrat (EUNE)
: http://www.newsoflegends.com/index.php/meddler-on-state-of-juggernauts-mf-balance-changes-after-worlds-poachers-knife-to-be-removed-rework-for-talon-certainlyt-on-kalistas-auto-attack-range-state-of-yoricks-rework-more-46037/#1 Cos od Riot na temat "balansu" Gayrena, Dario, Muetrekaisera i Skanera.
duh7 (EUNE)
: Ma sens jeżeli odrzucisz metasheepowy tok rozumowania którym się kierujesz. Meta się zmienia i trzeba uczyć się grać inaczej za co dziękuje RITO. I darius nie neguje slowa z botorka i raduina. Jezeli mamy team fight to tank kupuje trochę czasu by można było albo ubić dariusa albo resztę jego teamu. Od czego są CC i tarcze? Ile mozna powtarzać to samo? Styl gry się zmienia i trzeba przyjąć nowe założenia że darius jak i inne molohy są carry i muszą zostać skoszone zanim dojdzie do team fightu bądź osłabione na tyle by nie walczyć z nimi w tłumie. Nie po to molohy są takie powolne by nie wykorzystywać ich zależności.
Co ma meta do tego? Nigdzie nie było mowy o mecie tylko o jego sile w teamfightach niewspółmiernej do jego roli jako bruisera (rito nie miało na celu zmiany mety NIGDZIE nie było o tym mowy i niedawno przyznali, że popełnili błąd i w następnych patchach te postacie dostaną nerfy). Jeżeli tank się skupi tylko na bruiserze, który ma w nosie kogo atakuje, bo ma true damage i może dowolnie przenosić swoje 5 stacków jednym atakiem jeśli trzeba to nieunieszkodliwi przeciwnego ADC, który będzie robił swoje...
duh7 (EUNE)
: > [{quoted}](name=Baron Bloodbane,realm=EUNE,application-id=qgLEX9kB,discussion-id=9Fkk7mbN,comment-id=00090000000000000000,timestamp=2015-09-12T15:20:50.416+0000) > > Nie rozumiem dlaczego wszystko sprowadzacie do linii jak już wyżej napisałem, że w teamfightcie Darius pokazuje pazur... Ale odwołując się już do twojego komentarza Botrk zadaje obrażenia dodatkowe FIZYCZNE. To znaczy, że robiąc się pod tanka (przykładowo 200 armora ponad) nic sobie nie robi z twojego itemu sam ma również przyciągnięcie z E z 90% slow i W z 90% slow razem z tenacity slow z botrka jest useless. Ignite i exhaust zadziałają w laning phase w teamfightcie już sprawa tak kolorowo nie wygląda, bo tanków się nie focusuje, a ten specyficzny tank dostaje za darmo 200 AD i ult zadający 900 true damage. Darius nakłada stacki z Q, które ma co 3 sekundy i W, które odpowiednio użyte daje podwójny autoatak dlatego Randuin przez swój pancerz i hp pomaga na dmg początkowy, ale na same stacki nie działa. A jak myslisz dlaczego wybrałem botork i raduin? oba mają slowa który da dodatkowy czas adc tu chodzi o coś więcej niż ubijanie dariusa a o spowolnienie go na tyle by można go było kitować a to że używa się {{summoner:3}} i {{summoner:14}} nie na te postacie co trzeba w tfie to już wina drużyny z którą grasz. {{summoner:3}} rzuca się na postacie by nie zadały pełnych obrazeń zaś {{summoner:14}} by zapobiec ich leczeniu taka była rola tych czarów a to że ktoś zaczął sobie brać ignite by dobijać i tak się przyjeło to już tylko świadczy o nieznajomości gry. Kto mówi że tylko supp ma mieć {{summoner:3}} ? Wow stacki takie ble, tanki takie słabe, {{item:3083}} nikt nie pamięta wow tyle płaczu. Czy ja mam przypomnieć że żeby darius nałożył 5 staków musi się wysilić na to? można go łatwo obić i odskoczyć mając raduina i botorka i o to właśnie chodzi by go obić i zregenerować hp na farmie bądź zregenerować się plemienną.
To co napisałeś nie ma żadnego odneisienia do tego co ja naprodukowałem. Wyraźnie przedstawiłem, że Darius neguje Botrka swoimi skillami i sposobem budowania postaci tak samo neguje spowolnienie Randuina. Exhaust jest w stanie zmniejszyć potencjal dmgu Dariusa na 2 sekundy (nie redukuje true damage),a ignite używa się jak się go focusuje, a jako, że jest tankiem to się na nim nie skupia w teamfightcie! Dodatkowo jako tank z pasywki i ulta ma zbyt mocny dmg i niefocusowany niszczy twój team, a jeśli jest focusowany to reszta teamu Dariusa niszczy twój team. Cały czas masz na myśli laning phase powtarzam po raz trzeci TUTAJ NIE CHODZI O LANING PHASE. Pasywna umiejetność Warmoga jest bezużyteczna w teamfightcie i w teamfightcie na farmie się nie zregenerujesz.
duh7 (EUNE)
: > [{quoted}](name=Baron Bloodbane,realm=EUNE,application-id=qgLEX9kB,discussion-id=9Fkk7mbN,comment-id=000900000000,timestamp=2015-09-12T10:10:57.408+0000) > > Botrk na Darka działa jak nie robi resów zresztą nie na każdej postaci na topie Botrk jest odpowiednim itemem, randuin prędzej coś pomaga, ale w kwestii stacków nie wiele. Druga sprawa, że jedynym groźnym ADC dla Darka jest Kalista przez swoje dashe i Vayne przez true damage, ale wystarczy, że Darius u siebie w teamie ma kogoś z CC i ze swoim boostem 200 ad i resami z itemów sprawnie sobie radzi z nimi i nie tylko. BOTORK zadaje obrażenia od 8% obecnego HP a bonusowe obrażenia są fizyczne do tego dodatkowe obrażenia z aktywa od jego max hp sprawiają że można go naprawdę potarmosić i spowolnić jeżeli nie dajemy sobie rady. Raduina wybrałem również ze względu na aktyw i passyw spowalniający AA agresora. Masz rację że dariusa jest ciężko ubić jeżeli buduje się full tank jednak nie jest to niemożliwe wystarczy tylko kupić 2 itemy i nie grać na niego pamierem. Itemy buduje się pod przeciwnika tak było jest i będzie ,a w przypadku darka użycie na niego {{summoner:14}} bądź {{summoner:3}} niszczy całkowicie jego regenerację hp lub obrażenia. Nadchodzi meta w której nie będzie się grało z {{summoner:4}}
Nie rozumiem dlaczego wszystko sprowadzacie do linii jak już wyżej napisałem, że w teamfightcie Darius pokazuje pazur... Ale odwołując się już do twojego komentarza Botrk zadaje obrażenia dodatkowe FIZYCZNE. To znaczy, że robiąc się pod tanka (przykładowo 200 armora ponad) nic sobie nie robi z twojego itemu sam ma również przyciągnięcie z E z 90% slow i W z 90% slow razem z tenacity slow z botrka jest useless. Ignite i exhaust zadziałają w laning phase w teamfightcie już sprawa tak kolorowo nie wygląda, bo tanków się nie focusuje, a ten specyficzny tank dostaje za darmo 200 AD i ult zadający 900 true damage. Darius nakłada stacki z Q, które ma co 3 sekundy i W, które odpowiednio użyte daje podwójny autoatak dlatego Randuin przez swój pancerz i hp pomaga na dmg początkowy, ale na same stacki nie działa.
duh7 (EUNE)
: > [{quoted}](name=Xohu67,realm=EUNE,application-id=qgLEX9kB,discussion-id=9Fkk7mbN,comment-id=0009,timestamp=2015-09-12T08:33:46.456+0000) > > Yi nie jest taki mocny jak wszyscy go przedstawiają. Kiedy taki master wchodzi Q, odpowiednio inteligentny gracz jest w stanie wyrzucić mu na twarzy cc nie do uniknięcia, więc odpowiednio z'focus'owany w tf sobie nie posiedzi. > Darius to zupełnie inna historia, żeby go zabić potrzeba zestawu cc, minimum jednego tank'a i adc z procentowym dmg(jeżeli chodzi o mid+ game). > Na statystyczną, niezbyt inteligentną fiore budującą się pod asasyna wystarczą dwa cc, czyli tyle ile posiadać może jedna postać, chociaż trzeba taką zjeść przed late game'm, zamiast płakać, jaka ta fiora jest OP. Wystarczy Botork na Darka który powinien być core item jeżeli przeciwnik ma jakiegokolwiek moloha i Raduin tak na wszelki wypadek.
Botrk na Darka działa jak nie robi resów zresztą nie na każdej postaci na topie Botrk jest odpowiednim itemem, randuin prędzej coś pomaga, ale w kwestii stacków nie wiele. Druga sprawa, że jedynym groźnym ADC dla Darka jest Kalista przez swoje dashe i Vayne przez true damage, ale wystarczy, że Darius u siebie w teamie ma kogoś z CC i ze swoim boostem 200 ad i resami z itemów sprawnie sobie radzi z nimi i nie tylko.
Xohu67 (EUNE)
: Yi nie jest taki mocny jak wszyscy go przedstawiają. Kiedy taki master wchodzi Q, odpowiednio inteligentny gracz jest w stanie wyrzucić mu na twarzy cc nie do uniknięcia, więc odpowiednio z'focus'owany w tf sobie nie posiedzi. Darius to zupełnie inna historia, żeby go zabić potrzeba zestawu cc, minimum jednego tank'a i adc z procentowym dmg(jeżeli chodzi o mid+ game). Na statystyczną, niezbyt inteligentną fiore budującą się pod asasyna wystarczą dwa cc, czyli tyle ile posiadać może jedna postać, chociaż trzeba taką zjeść przed late game'm, zamiast płakać, jaka ta fiora jest OP.
Odpowiednio inteligentny Yi jest w stanie kupić QSS, żeby zanegować CC i w razie focusu użyć W, żeby przeżyć. Od dłuższego czasu argument o CC wobec niego nie działa, bo Yi nie wbija (przeważnie) sam w team przeciwnika + to co napisałem wyżej. Do zabicia Dariusa potrzeba czegoś więcej mianowicie nieziemski feed twojego teamu ile razy widziałem Dariusa, który był zniszczony przez np. Yasua czy Fiorę na topie, gdzie kończył laning phase ze statami 0/6, a grę kończył z 15/9 wygrywając ją? I to nieodosobniony przypadek, bo od czasów patcha widzę to co mecz. Fiora jest bardziej zbalansowana niż wcześniej, ale dalej daleko do ideału jej harass potential z pasywnej umiejętności i Q jest zbyt mocny i daje jej przewagę w farmie, a kiedy dostanie Hydrę większość toperów ma problem przez sustain (mając dodatkowo swój naturalny) to prowadzi przeważnie, że ma darmową farmę na topie, a dalej przez to ma zapewniony byt w late game. Moim zdaniem wystarczy tylko obniżenie przeliczników, by nie była aż tak irytująca.
VexTeson (EUNE)
: Jak was tak bolą dariuse to możecie fiorą na niego iść, zablokuje mu ultimate. Ale nikt nie narzeka na fiorę, bo każdy chce nią grać :P
Jak niby nikt nie narzeka na Fiorę? A co ja napisałem w swoim wpisie? I tu nie chodzi o sam laning phase, żeby pickować coś na niego, bo sustain najbardziej boli w teamfightcie, a nie w laning phase. Wybierzesz sobie tę Fiorę, a nasz Darius z wbudowanym naturalnym dmgem dalej rejpi cały nasz team później, bo itemy dla tanków są tanie więc je łatwo wyfarmi. Wyobraź sobie, że tank z 5k hp i 200 armora i 150 magic resist dostaje z pasywki od tak 100 AD dla jaj i przy 5 stackach przeciwnik dostaje DoTS za 500 dmg, ult zadaje 800 true damage i do tego ten tank leczy się co 3 sekundy za 30% swojego HP (jeszcze jak posiada SV to więcej). To powoduje, że jest potworem w teamfightcie, który jest prawie, że niemożliwy do skontrowania.
Vajperałke (EUNE)
: Najezdzacie na Yi zagrajcie sobie nim i wtedy komentujcie. Wcale nie jest taki prosty trzeba wiedziec w jkaim momencie dołączyc do TM a jeden stun i Yi lezy. Głpi rammus taunt yi death. lol zastanówcie sie co mówicie.
Jeśli team Yi ma stuna to przeżyje, bo zaneguje stun drużyny przeciwnej i zacznie kosić więc ten argument jest inwalidą. Jako AD postać Yi może kupić QSS i żadne CC mu nie straszne przez cleanse. Sam grałem Yi pierwszy mecz staty 27/3 bardzo trudna i zbalansowana postać z bardzo skomplikowaną mechaniką kliknij prawym przyciskiem myszy na przeciwniku i zacznij walić głową o klawiaturę :)
VexTeson (EUNE)
: Jaką znowu równowagę? Graliście kiedyś topa? Ostatnie parę sezonów same ap tam szły, bo nikt nie grał garenem albo dariusem, nagle Riot pogonił ap postacie z topa i płacz o brak równowagi, lol. Chcecie równowagi to nie banujcie na pałę garena/dariusa tylko pozwólcie im skrzyżować miecze.
Że co? Gram topa od sezonu 2 i przez większość czasu widok AP postaci to była rzadkość, bo po prostu takich nie było do czasu pojawienia się Diany i Elise w sezonie 3. Sezon 2 zasłynął z mety offtanków, gdzie na topa szedł GP, Lee, Jarvan, Darius, Udyr, Yorick i z AP do mety zaliczyli tylko Cho Gatha. W sezonie 3 pomimo obecności Diany i Elise na topie Garen i Darius byli bardzo popularni był okres gdzie Garen był widywany co drugi mecz, bo dostał mocnego buffa do pasywki i VU. Kiedy Riot pogonił AP postacie z topa jak takie nawet tam nie chodziły poza drobnymi wyjątkami? Darius był masowo banowany tylko w sezonie 2 zaraz po wyjściu po nerfach ulta i pasywki miał normalny ban rate, Garen był najczęściej banowany wśród bronzów. Te postacie miały przeciętny banrate i pomimo tego nie ma równowagi te postacie dostały tak mocnego buffa, że full tank Garen z Black Cleaverem bije 1500 dmg z samego E + 1% max hp przeciwnika co obrót jako true damage jeśli jest villain, a Darius dostał przegięty sustain i dmg z pasywki i ulta więc argument o niebanowaniu jest inwalidą.
Elestrat (EUNE)
: Czek dys aut bro. http://www.lolking.net/charts?region=eune&type=champion-winrate&range=weekly&map=sr&queue=1x1&league=ranked Oczywiscie mozesz sobie wymieniac jaki to skillset ma dana postac nie zwazajac w ogole na kontekst na przyklad taki, ze podwojny atak wystepuje co 4 ciosy i zadaje dodatkowe 50% obrazen od ataku, lub to, ze ten heal i resisty uniemozliwiaja mu atakowanie oraz poruszanie sie -- wtedy postac moze wygladac na super mocna. Ale wazne sa tez przeliczniki, ile czego dostaje i jak dlugo to trwa. Yi ma slabosci, najwieksza jest taka, ze sklada sie od twardego cc. Na dodatek jego ganki sa slabe w porownaniu do reszty dzunglerow i ma klopoty w w sytuacji, kiedy na liniach sprawa nie uklada sie pomyslnie. Gankowanie Yi to zazwyczaj "cleanup", albo pozytkowanie sie silnym cc sojusznika, w innych przypadkach wywiera slaba presje w poczatkowej i ewentualnie srodkowej fazie gry. Zbyt wiele razy widzialem 0/5/0 Yi i zbyt wiele "projektow anulowalem" grajac jako najslabsza rola w lolu czyli na wsparciu. Oczywiscie ze nafeedowany Yi potrafi strzelic pente, ale ktora prowadzaca postac -- majac tak duza przewage w zlocie -- tego nie potrafi?
No to pobawmy się w kontekst jego skill setu. Core item Mastera jest devouver, który daje mu podwójny dodatkowy atak i stackuje swoją zdolność pasywną szybciej, a razem z jego przepięknym ultem jeszcze szybciej! Heal i resisty pomagają mu przetrwać nagły focus w jego stronę i ewentualnie czekać na koniec CD na Q. Przeliczniki na Q są mocne (100% AD) i to, że potrafi być krytem (stackującym się z IE) i jest AoE także robi robotę. Dzięki swojemu przegiętemu skillsetowi niezwykle łatwo czyści jungle, łatwo farmi i łatwo zbiera kille co powoduje, że przewaga w złocie i szybkie zdobywanie itemów nie jest rzadkim widokiem. Co do gankowania to racja potrzebuje CC na linii (a większość toperów czy supportów takie coś posiada). Jest też postacią z niezwykłym snowballem podobnym do Riven wystarczy parę killi, albo parę minut intensywnego farmienia, żeby być zagrożeniem dla przeciwnika pomimo wcześniejszego bycia w tyle. Co do twojego wykresu. Zauważ, że kiedy jej popularność wyniosła 20% to miała przeciętny winrate, a kiedy popularność spadła to się zwiększał wytłumaczeń tego zjawiska może być kilka jedno to np. to jest main tych % ludzi, a przez to, że ogarniają ją to i się przekłada na wygrane mecze. Malzahar też ma wysoki winrate, a opecka postacią nie jest (ult autostun, który łatwo można skontrować, a bramę i plamę ominąć).
VexTeson (EUNE)
: Granice absurdu? Dianą mogłeś w tamtym sezonie penty robić co grę, penty w liczbie mnogiej! Jak na botach zaawansowanych nią grałem to team się obraził, ze ksuję wszystko i poszli w afk, sam na 5 botów grałem i wygrałem z 80 fragami. Zaawansowane! A ty mówisz o granicach, chyba zapomniałeś jak vlad na Q robił podstawowy dmg około 1000!!!! Mało widziałeś w lolu :)
Oczywiście, że są to granice absurdu przecież wychodzi na to, że Riot niczego się nie nauczył przez te 6 lat. Eksperyment z Vladem z 1000 dmg nie wyszedł? Powtórzmy to na Dariusie i Mordekaiserze! Czym to jest jak nie absurdem?
duh7 (EUNE)
: To za mało bo byle jakie hard CC i focus choćby wyłącznie ADC w late gamie niszczy tą postać. Nie obwiniaj rito o brak balansu jeżeli w teamie nie ma porządnego tanka z hard cc.
Którą postać? OP postaci zrobionych w patchu Juggernaut masz 4: Garen, Darius, Skarner, Mordekaiser i na dodatek stare broken champy jak Yi sie uaktywniły z powodu skina i sorry, ale samo cc nie starczy tym bardziej przy tenacity.
Elestrat (EUNE)
: Akurat Yi nie jest tak mocny jak Darius, Gayren, Skarner, Mordekaiser czy chocby taka Lux.
Lux nie jest op moim zdaniem jedna z lepiej zbalansowanych postaci w grzew przeciwieństwie do Yi. Przepraszam bardzo, ale ta postać dostaje za darmo true damage bonusowy attack speed, movement speed, bonusowe AD, odporność na spowolnienia, skill AoE, który może być krytem, heal, resisty, unikanie spelli, dash, podwójny atak, refresh skilli z ulta i refresh Q z autoataków nie sądzisz, że to za dużo dla postaci, która na dodatek jest banalnie prosta do ogarnięcia przez same selfcasty i jeden targeted spell?
Komentarze Rioterów
: Brak balansu czyli po prostu league of legends. Przecież tutaj balans nie istnieje, nie istniał i nie będzie nigdy istniał
Wiadomo, że całkowity balans nie jest możliwy, ale są jakieś granice absurdu, a te zostały przekroczone wraz z patchem Juggernauts. Zaprawdę nie wiem co sobie Rito myślało dając Dariusowi 30% max hp heal i 1k true damage, albo 1k dmg bez itemów z przegiętym survi dla Mordekaisera na dodatek dostali kolejne buffy, a Darius dostanie jeszcze jednego. Ta gra jest od kilku dni całkowicie niegrywalna i wygląda na to, że stanie się jeszcze bardziej...
Komentarze Rioterów
Reak0077 (EUNE)
: Kassadin jest op jak się zna build i się go ogarnia dla mnie na rankedach staty kassadinem 16/2 to normalka ez postać , ale w early potrzebuje buffa bo naprawde ciężko trzeba się nim rozpędzać
Tez jestem w stanie uciągnąć staty nim na poziomie 10/1 zdarzało się po 25/3, ale to nie znaczy, że jest OP postacią. Na dobre staty ma wpływ wiele czynników takich jak team comp czy poziom skilla twojej drużyny o samotnym kierowaniu gier Kassadinem można zapomnieć chyba, że twój przeciwnik na linii jest kompletnie niedzielnym graczem. Statystyki pokazują, że coś zdecydowanie jest nieteges z nim i na tle innych bohaterów-zabójców jest słabszy pod każdym względem.
Cat Tamamo (EUNE)
: cóż... może większość graczy sie ze mną nie zgodzi, ale rito (wg. mnie) poprawnie zbalansowało tego champa. Kiedyś kassadin dzięki swojemu R wchodził w team przeciwnika, zabijał ich adc, supporta i junglera oraz uciekał jeszcze zanim reszta w ogóle zauważyła że 3 z ich teamu nie żyje. Nerfy które dotknęły kassadina zmieniły go z champa "za%%%isty w early, mid i lategame", w champa "za%%%isty w lategame, zrąbany w early i mid". zla porównania: yorick jest champem "zarąbisty w early, beznadziejny w late", a twisted fate champem typu "mam słabe early, ale przetrwaj mną 20 min a zrobię pente!", a mimo to nikt nie płacze że są to słabi bohaterowie :V
Statystyki pokazują co innego. Kassadin ma rolę taką jaką ma Leblanc, Ekko, Diana czy Fizz czyli jak najszybsze wyeliminowanie przeciwnika czyli po prostu zabójca. Kassadin od wymienionych wyżej postaci odstaje we wszystkim przeliczniki i base damage skilli Diany czy Fizza powodują, że są lepszymi pickami pod każdym względem swoim CC wprowadzają dodatkowe utility dla teamu Kassadin nie ma za to żadnego CC. Skillset Twisted Fate'a powoduje, że nie jest bezużyteczny. Wprowadza masę ułatwień dla drużyny dzięki swojemu stunowi i odkrywaniu pozycji z ulta ma też dość spory zasięg w przeciwieństwie do Kassadina. Yorick za to jest postacią "win lane lose game" jego skillset pozwala na łatwą dominację przeciwnika w laning phase, ale przez brak gap closerów/ms boosta i mocniejszego CC jest średni jeśli nie słaby w teamfightach jedyne co go jako tako ratuje to ult. Dobrze pamiętam czasy OP Kassadina, ale to nie znaczy, że trzeba z niego robić "uselessa".
Komentarze Rioterów
Paciaja (EUNE)
: Oczywiście, że przypadki typu brak prądu czy losowe problemy z łączem ze strony dostawcy mogą się trafić. Między innymi dlatego nie otrzymuje się kary za pojedyncze wyjście z gry. Jeśli jednak takie przypadki będą zdarzały się czesto to kara jest nieunikniona (np gdy ktoś rozpoczyna rozgrywkę pomimo tego, że nie ma wystarczająco dobrego komputera czy łącza). Nie zmienia to faktu, że każdy afk, nawet kilkuminutowy, powoduje zniszczenie rozgrywki 9 osobom. Kot ma za to odpowiadać jak nie osoba afcząca? Nie wiem jakie problemy ze strony Riotu masz na myśli. Ja z zadnymi się nie spotkałam.
Riot ma ciągłe problemy z serwerami sytuacja sprzed 10 minut gdzie wszystkich wyłączyło z rozgrywki (z winy oczywiście Riotu), gdy próbowałem połączyć się ponownie zero reakcji mimo, że internet działa. Dałem anuluj przy zapytaniu o ponowieniu próby i gra zniknęła w sensie znikneło okienko z napisem reconnect, a ja dostałem ostrzeżenie za AFK. Dziękuje za taki interes...

The Deafsinger

Poziom 30 (EUNE)
Suma pozytywnych głosów
Stwórz Wątek